Socjotechnika na potrzeby wyborów?
W nadchodząca środę tj. 21 lipca 2021 r. o godz. 19.00 rozpocznie się nadzwyczajna sesja Rady Miasta w Łomży, zwołana na wniosek radnych Prawa i Sprawiedliwości oraz radnego Dariusza Domasiewicza. Punktem obrad ma być „Informacja Prezydenta Miasta Łomża na temat planowanych wniosków o dofinansowanie inwestycji z Rządowego Funduszu Polski Ład: Program Inwestycji Strategicznych”.
Ruszył nabór wniosków w ramach zapowiadanego funduszu inwestycji strategicznych (obecnie: Rządowy Fundusz Polski Ład: Program Inwestycji Strategicznych). Na stronie BGK, który obsługuje program, opublikowano zestaw informacji niezbędnych do złożenia wniosku o dofinansowanie. Termin składania wniosków trwa od 2 lipca a mija 30 lipca br. A więc akcja ekspresowa, dano samorządom niecały miesiąc.
Dofinansowanie z ww. programu przeznacza się na pokrycie wydatków związanych z realizacją zadań inwestycyjnych w ramach obszarów pogrupowanych od najbardziej do najmniej priorytetowych. Wymienione są cztery bloki priorytetów. W pierwszym z nich znalazły się: budowa lub modernizacja infrastruktury drogowej, budowa lub modernizacja infrastruktury wodno-kanalizacyjnej, w tym oczyszczalni, budowa lub modernizacja źródeł ciepła sieciowego zeroemisyjnego, budowa lub modernizacja indywidualnych źródeł ciepła zeroemisyjnego, budowa lub modernizacja infrastruktury gospodarki odpadami, w tym spalarnie, przetwarzanie biologiczne, segregacja, odnawialne źródła energii.
Rządowy Fundusz Polski Ład: Program Inwestycji Strategicznych ma na celu dofinansowanie projektów inwestycyjnych realizowanych przez gminy, powiaty i miasta lub ich związki w całej Polsce. Jednostki samorządu terytorialnego oraz związki jednostek samorządu terytorialnego mogą ubiegać się o bezzwrotne dofinansowanie realizowanych inwestycji. Wysokość dofinansowania zależy od obszaru priorytetowego inwestycji. Jeśli inwestycje dotyczą pierwszego priorytetu może to być nawet 95 proc. wartości inwestycji przy 5 proc. wkładu własnego (wnioski w drugim priorytecie mogą liczyć na 90 proc dofinansowania, w trzecim na 85 proc i w czwartym na 80 proc.).
Program będzie się odbywał poprzez wystawianie promes przez Bank Gospodarstwa Krajowego. Aby JST mogła uruchomić przetarg, otrzyma od Banku Gospodarstwa Krajowego wstępną promesę, a po zakończeniu przetargu promesę inwestycyjną. Promesa inwestycyjna jest równoznaczna z przyrzeczeniem zapłaty kwoty, na którą opiewa.
W przypadku inwestycji, których realizacja będzie trwała 12 miesięcy lub krócej, Bank Gospodarstwa Krajowego wypłaci środki z programu po zakończeniu realizacji inwestycji. W przypadku inwestycji, których realizacja będzie trwała dłużej niż 12 miesięcy, samorząd otrzyma środki w 2-3 transzach, zgodnie z harmonogramem realizacji inwestycji (po zrealizowaniu kolejnych jej etapów).
W aktualnym naborze każda jednostka może złożyć trzy wnioski o dofinansowanie, przy czym jeden wniosek bez limitu wartości inwestycji, drugi wniosek na inwestycję, której wartość nie przekracza 30 mln zł, a trzeci - na inwestycję, której wartość nie przekracza 5 mln zł.
Wartym zastanowienia jest, skąd ten pośpiech, skąd to zawrotne tempo? Dla mnie pachnie to akcją pod potrzeby wyborcze, tak naprawdę trwającej już kampanii do parlamentu, do których wybory „stoją tuż za rogiem”. Forma finansowania tego Programu świadczyć może, że niekoniecznie rząd posiada na dzisiaj środki na jego sfinansowanie, dlatego być może zastawia się bankiem. Dowodzi temu zaplanowana forma przyznawania środków na wyłonione wnioski. Ma być oparta na przyznawaniu wstępnych promes, promes inwestycyjnych, finansowania inwestycji ze środków własnych, lub przekazywanych w kilku transzach itd. Stawia się tym samym samorządy przed poważnym ryzykiem w realizacji inwestycji objętych tym programem – róbcie, a rząd wam w przyszłości zapłaci. Pytanie, który rząd?
Wniosek radnych Prawa i Sprawiedliwości może okazać się bardzo chytrym zabiegiem, tak naprawdę wpisujący się pod potrzeby polityczne tego ugrupowania. Może okazać się w środę, że będziemy słuchaczami i widzami silnej presji na Prezydenta Łomży, sugerującej wybór rodzaju inwestycji, na jakie ma Łomża wnioskować. Na szczęście na tym etapie można złożyć maksymalnie trzy wnioski, więc nie sądzę by władze miasta dały się wpuścić w maliny wnioskującym o nadzwyczajną sesję. W mojej ocenie inwestycje wykonywane w tym akurat programie /szczególnie te kosztowne/, przy ewentualnej porażce PiS w wyborach, mogą niekoniecznie mieć finał, jaki może być oczekiwany przez samorządy, szczególnie tych o sporym zadłużeniu. Pozdrawiam Czytelników.
Ruszył nabór wniosków w ramach zapowiadanego funduszu inwestycji strategicznych (obecnie: Rządowy Fundusz Polski Ład: Program Inwestycji Strategicznych). Na stronie BGK, który obsługuje program, opublikowano zestaw informacji niezbędnych do złożenia wniosku o dofinansowanie. Termin składania wniosków trwa od 2 lipca a mija 30 lipca br. A więc akcja ekspresowa, dano samorządom niecały miesiąc.
Dofinansowanie z ww. programu przeznacza się na pokrycie wydatków związanych z realizacją zadań inwestycyjnych w ramach obszarów pogrupowanych od najbardziej do najmniej priorytetowych. Wymienione są cztery bloki priorytetów. W pierwszym z nich znalazły się: budowa lub modernizacja infrastruktury drogowej, budowa lub modernizacja infrastruktury wodno-kanalizacyjnej, w tym oczyszczalni, budowa lub modernizacja źródeł ciepła sieciowego zeroemisyjnego, budowa lub modernizacja indywidualnych źródeł ciepła zeroemisyjnego, budowa lub modernizacja infrastruktury gospodarki odpadami, w tym spalarnie, przetwarzanie biologiczne, segregacja, odnawialne źródła energii.
Rządowy Fundusz Polski Ład: Program Inwestycji Strategicznych ma na celu dofinansowanie projektów inwestycyjnych realizowanych przez gminy, powiaty i miasta lub ich związki w całej Polsce. Jednostki samorządu terytorialnego oraz związki jednostek samorządu terytorialnego mogą ubiegać się o bezzwrotne dofinansowanie realizowanych inwestycji. Wysokość dofinansowania zależy od obszaru priorytetowego inwestycji. Jeśli inwestycje dotyczą pierwszego priorytetu może to być nawet 95 proc. wartości inwestycji przy 5 proc. wkładu własnego (wnioski w drugim priorytecie mogą liczyć na 90 proc dofinansowania, w trzecim na 85 proc i w czwartym na 80 proc.).
Program będzie się odbywał poprzez wystawianie promes przez Bank Gospodarstwa Krajowego. Aby JST mogła uruchomić przetarg, otrzyma od Banku Gospodarstwa Krajowego wstępną promesę, a po zakończeniu przetargu promesę inwestycyjną. Promesa inwestycyjna jest równoznaczna z przyrzeczeniem zapłaty kwoty, na którą opiewa.
W przypadku inwestycji, których realizacja będzie trwała 12 miesięcy lub krócej, Bank Gospodarstwa Krajowego wypłaci środki z programu po zakończeniu realizacji inwestycji. W przypadku inwestycji, których realizacja będzie trwała dłużej niż 12 miesięcy, samorząd otrzyma środki w 2-3 transzach, zgodnie z harmonogramem realizacji inwestycji (po zrealizowaniu kolejnych jej etapów).
W aktualnym naborze każda jednostka może złożyć trzy wnioski o dofinansowanie, przy czym jeden wniosek bez limitu wartości inwestycji, drugi wniosek na inwestycję, której wartość nie przekracza 30 mln zł, a trzeci - na inwestycję, której wartość nie przekracza 5 mln zł.
Wartym zastanowienia jest, skąd ten pośpiech, skąd to zawrotne tempo? Dla mnie pachnie to akcją pod potrzeby wyborcze, tak naprawdę trwającej już kampanii do parlamentu, do których wybory „stoją tuż za rogiem”. Forma finansowania tego Programu świadczyć może, że niekoniecznie rząd posiada na dzisiaj środki na jego sfinansowanie, dlatego być może zastawia się bankiem. Dowodzi temu zaplanowana forma przyznawania środków na wyłonione wnioski. Ma być oparta na przyznawaniu wstępnych promes, promes inwestycyjnych, finansowania inwestycji ze środków własnych, lub przekazywanych w kilku transzach itd. Stawia się tym samym samorządy przed poważnym ryzykiem w realizacji inwestycji objętych tym programem – róbcie, a rząd wam w przyszłości zapłaci. Pytanie, który rząd?
Wniosek radnych Prawa i Sprawiedliwości może okazać się bardzo chytrym zabiegiem, tak naprawdę wpisujący się pod potrzeby polityczne tego ugrupowania. Może okazać się w środę, że będziemy słuchaczami i widzami silnej presji na Prezydenta Łomży, sugerującej wybór rodzaju inwestycji, na jakie ma Łomża wnioskować. Na szczęście na tym etapie można złożyć maksymalnie trzy wnioski, więc nie sądzę by władze miasta dały się wpuścić w maliny wnioskującym o nadzwyczajną sesję. W mojej ocenie inwestycje wykonywane w tym akurat programie /szczególnie te kosztowne/, przy ewentualnej porażce PiS w wyborach, mogą niekoniecznie mieć finał, jaki może być oczekiwany przez samorządy, szczególnie tych o sporym zadłużeniu. Pozdrawiam Czytelników.

na dofinansowaniu bulwarow prezydent mówił,że składa wniosek na brakujące środki do 2 etapu,więc znowu radni Pisuaru nie trafili z wnioskiem?
OdpowiedzUsuńczy to jest nadzwyczajna powód w lipcu była sesja trzeba było pytać,albo przyjść do urzędu zapytać?
OdpowiedzUsuńTroska o inwestycje w mieście.
OdpowiedzUsuńto efekty spotkania radnych PiS-u z kółkiem,które ostatnio odbyło się w jego biurze????to tani armani już nie rządzi radnymi tylko kołek?
OdpowiedzUsuńA mieszkania dla zuli to nie socjotechnika?
OdpowiedzUsuń