Posty

Wyświetlam posty z etykietą Bez kategorii

Oświadczenie!

Obraz
Oświadczenie! Z uwagi na poważne problemy chorobowe p. Zbigniewa Dulewicz (2 zawały serca poprzedzające trzeci najsilniejszy z nich) a w związku z tym obwarowania prawne zamieszczanych publikacji,w imieniu Redaktora naczelnego informuję, że w najbliższym czasie będą wstrzymane publikacje felietonów odnoszących do bieżących spraw miasta i powiatu. Z upoważnienia Redaktora Naczelnego Marian Kruk.

Katastrofa polityczno – moralna; prawdziwa samorządność w Łomży legła w gruzach, PiS zastosował słynną regułę TKM…

Obraz
W dniu dzisiejszym odbyła się sesja, która w moim przekonaniu przejdzie do niechlubnej historii miasta. Nie mając merytorycznych argumentów, jak odwołać radnego Tadeusza Zarembę z funkcji szefa komisji finansów oraz broniąc się przed wnioskiem radnej Alicji Konopka dotyczącym obniżenia diet radnych, klub radnych PiS zastosował słynną już i bardzo modną w tym ugrupowaniu woltę: połączmy kilka komisji, zmieńmy ich nazwy a to pozwoli nam odwołać wszystkich ich szefów i zastępców oraz powołać „naszych”. Tak też się na środowej sesji stało. Tyle, że w efekcie, poza skokiem na stanowiska i kasę, stworzono „komisyjne potworki”, co znacznie utrudni i zapewne obniży poziom pracy nad poszczególnymi obszarami leżącymi w gestii rady. Mało tego, klub PiS tym zabiegiem rozłożył samorządność w Łomży na przysłowiowe łopatki, a właściwie w formie, jaką ustanowił swego czasu ustawodawca, przestała ona w Łomży istnieć. Robiąc ten skok na funkcje i kasę PiS nie zachował nawet pozorów przyzwoitości, kultu...

Hipokryzja łomżyńskiego PiS przerasta Himalaje…

Obraz
Ostatni pomysł kierownika ratusza, zezwalający na awans radnej Elżbiety Rabczyńskiej na stanowisko w miejskiej spółce, jest niesamowicie bezsensownym przedsięwzięciem i policzkiem w młodych, wykształconych ludzi, którzy z mocnymi dyplomami poszukują pracy, adekwatnej do posiadanego wykształcenia. Hipokryzja łomżyńskiego PiS przerasta Himalaje, w odniesieniu do walki tych samych osób z kolesiostwem w poprzedniej kadencji. Wtedy zatrudnianie „swoich” było „be”, a teraz jest „cacy”?! Zatrudnienie radnej Rabczyńskiej ma negatywy wieloznacznego rodzaju i rodzi absmak /przepraszam, że posiłkuję się ulubionym słowem prezesa także łomżyńskich hipokrytów/. Po pierwsze, jak wspomniałem, jest mocnym policzkiem w młodych wykształconych ludzi. Po drugie, uświadamia młodych ludzi, że wykształcenie i praca wcale nie musi prowadzić do awansu. Już na starcie w życiową karierę przekonują się, iż najważniejsze jest kolesiostwo, plecy, znajomości i przynależność partyjna. A więc wszystko to, co jest...

Przyglądając się pracy łomżyńskiego samorządu, pominąłem bardzo istotny…

Obraz
Jestem czytelnikom winny przeprosiny. Przyglądając się pracy łomżyńskiego samorządu, pominąłem bardzo istotny wątek, który w mojej ocenie powinien być czytelnikom przybliżony. Podczas ostatniej sesji radny Tadeusz Zaremba złożył dwie interpelacje. Skupmy się na tej drugiej. Radny poruszył w niej temat Domu Dziennego Pobytu Senior-Vigor, a konkretnie jego remontu i kosztów z tym związanych. Poniżej przedstawiam pełną wypowiedź radnego Zaremby w tej sprawie podczas marcowej sesji: https://vimeo.com/211573744 W związku z powyższym nasuwa się kilka pytań: 1. Ilu wykonawców złożyło swoje oferty na wykonanie tej inwestycji? 2. Kto wygrał przetarg? 3. Na jaką dokładnie kwotę opiewała inwestycja? 4. Czy koszt inwestycji był adekwatny do zakresu wykonanych robót? 5. Czy mógł zaistnieć w sprawie konflikt interesów? Jest takie powiedzenie, że jak się powiedziało „a”, trzeba powiedzieć „b”, bowiem inaczej poruszanie tematu nie miałoby żadnego sensu. A poza tym rodzi plotki. Dlatego t...

Łomżyńska władza, na czele z kierownikiem urzędu, próbuje się starać a posłanka nie bardzo potrafi im pomóc…

Obraz
Moim skromnym zdaniem, w samorządzie, w polityce powinni działać szczęśliwi ludzie, albowiem ludzie nieszczęśliwi prowadzą do nieszczęścia. Ludzie nie mający szacunku dla siebie, nie są pogodzeni ze sobą, ze swoim otoczeniem, nie mają autentycznych przyjaciół i nienawidzą świata i ludzi, nie powinni robić dwóch rzeczy: nie powinni uczyć i wychowywać dzieci oraz nie powinni robić w samorządzie i polityce. Szczęśliwy samorządowiec, szczęśliwy polityk, to jest szczęśliwe społeczeństwo, to wspaniałe relacje niosące w sobie pokorę i szacunek, to jest po prostu lepszy świat. Przepraszam za taki emfatyczny wstęp, lecz nie mogłem sobie tego odmówić. Tak naprawdę miałem o czym innym. Chcę zdań parę o posłance Bernadecie Krynickiej skreślić, wcześniejszej radnej samorządu łomżyńskiego. Osoba ta była bohaterką kilku publikacji na tym blogu w okresie, kiedy piastowała funkcję przewodniczącej rady miasta. Przyznam, były one srodze krytyczne, z powodu czego wyrzutów sobie żadnych nie czynię. A nib...

Totalna kompromitacja wnioskodawców…

Obraz
Wniosek o odwołanie przewodniczącego komisji finansów i skarbu miasta radnego Tadeusza Zaremby nie doczekał się głosowania. Już na samym początku sesji przewodniczący rady oznajmił, że wniosek nie będzie procedowany. W obliczu tego faktu można przypuszczać, że był blefem kogoś, kto „wypuścił” wnioskodawców celem przestraszenia i zdyscyplinowania radnego Zaremby. Jeśli okazałoby się to prawdą, to blef został totalnie skompromitowany przez radnego Zarembę, który krótko, lecz bardzo merytorycznie dokonał oceny uzasadnienia tego wniosku i w bardzo celny sposób wypunktował wnioskodawców oraz przedstawił plan swoich działań w przypadku odwołania jego osoby z funkcji szefa komisji. Okazuje się, że w przeciwieństwie do niektórych naszych reprezentantów radny Zaremba w portki nie robi. Pewnie dlatego, że doskonale zdaje sobie sprawę czym samorząd jest. W mojej osobistej ocenie wniosek „padł na łopatki” z zupełnie innego powodu. Z dużym prawdopodobieństwem można przypuszczać, że wnioskodawcy d...

Jak kierownik ratusza „nie po polsku” próbuje „stawiać w pion” posła na Sejm RP…

Obraz
Kiedy padła „czerwona zaraza”, własność w każdej formie stała się rzeczą świętą. Kierownik ratusza poszedł po najmniejszej linii oporu. Otóż chcąc zadowolić jednych, wpadł na pomysł zubożyć drugich /to takie klasyczne zachowania większości „panów” z PiS/. Powiedzmy szczerze, sam zamysł kierownika ratusza naganny nie jest. Oczywiście do momentu, kiedy wolą jednej ze stron pomysł upadł. Spółdzielnia miała pełne prawo nie poprzeć pomysłu kierownika ratusza w kwestii przekazania gruntów na potrzeby innych, więc z tego prawa skorzystała. Na dodatek poseł na Sejm RP Lech Kołakowski, w wyniku interwencji członków spółdzielni inicjatywy kierownika ratusza nie poparł /tak twierdzi w swoim piśmie „nie po polsku” kierownik ratusza/. Kierownik ratusza zamiast wolę członków spółdzielni uszanować, wdał się w polemikę z posłem na Sejm RP. Nie bardzo to rozumiem, bo własność własnością jest. Wola wolą też. Jeśli nie ma woli którejś ze stron, to nie trzeba zaraz z tego powodu wszczynać larum. Nie można...

Radni PiS porzucają...

Obraz
Nie czujmy się zaskoczeni. Zawsze domeną PiS było zawłaszczanie, buta, pycha oraz indolencja i dyletantyzm. Ponadto formacja ta ma alergię na prawdę – prawda jest dla nich wrogiem nr 1. Kto bacznie obserwował funkcjonowanie rady miasta Łomża od początku kadencji i wyciągał z tego właściwe wnioski, mógł być pewny, że dojdzie do perturbacji z jakimi mamy obecnie do czynienia. Napiszę nieskromnie, że we wcześniejszych moich publikacjach sugerowałem, jak temu zapobiec. Wyszło, jak wyszło – musztarda po obiedzie. Nie jestem fanem radnego Tadeusza Zaremby. Nigdy nie byłem. Oczywiście wiemy kim jesteśmy, lecz  nie znamy się na tyle, by rozprawiać o tym, czy o tamtym. Ale jako człowiek średnio inteligentny, zafrasowany losem miasta i jego mieszkańców czuję się w obowiązku napisać, że radny Zaremba posiada w sobie to coś, co logikę ma i klasę także. Tak mają w większości ludzie po PW, wiem to z autopsji, tam wykształciłem córkę, więc wiem co piszę. Ma radny Zaremba jeszcze coś więcej, otó...

Kosmetyczka odwiedziła łomżyński ratusz…

Obraz
Regionalna Izba Obrachunkowa w Białymstoku przeprowadziła kontrolę kompleksową gospodarki finansowej w Urzędzie Miejskim w Łomży za 2015 rok oraz inne wybrane okresy. Z ustaleń zawartych w protokole pokontrolnym wynika, że w okresach objętym kontrolą miały miejsce różne nieprawidłowości i uchybienia o różnej skali ważności. O tej „radosnej twórczości” ratusza skarbnik miasta Elżbieta Parzych poinformowała radnych z uśmiechem na ustach, a 20 stron zaleceń kontrolerów z RIO pozwoliła sobie nazwać „kosmetycznymi”. Ponadto z tupetem brzmiącym jak kpina poinformowała, że „może się pochwalić, że nie ma skierowania żadnej sprawy na dyscyplinę finansów publicznych”. Tego jeszcze brakowało, wtedy byłby już całkowity klops! Z tego bałwochwalczego rozpędu skarbnik zapomniała dodać, iż wyniki kontroli dobitnie ukazały panujący bałagan w ratuszowych papierach, o szkodliwości którego ani skarbnik ani kierownik urzędu chyba nie zdają sobie sprawy. Skarbnik swoją wypowiedzią wręcz bagatelizuje skalę p...

Zabiegi radnych Zaremby, Prosińskiego i jeszcze piątki ich koleżanek i kolegów w celu zmniejszenia skali podwyżek…

Obraz
Zabiegi radnych Zaremby, Prosińskiego i jeszcze piątki ich koleżanek i kolegów w celu zmniejszenia skali podwyżek stawek za wywóz nieczystości należy rozważać w kategorii sukcesu, bo widać w tym transparentność i troskę o kieszenie mieszkańców. „Wierny Konstytucji i prawu Rzeczypospolitej Polskiej, ślubuję uroczyście obowiązki radnego sprawować godnie, rzetelnie i uczciwie, mając na względzie dobro mojej gminy i jej mieszkańców”. Nie zwyciężył ani interes miasta, ani interes mieszkańców. Na ostatniej sesji zwyciężyła prymitywna polityka, odzwierciedlająca partyjną jedność a nie merytoryczne przesłanki. Interpretacja jednego z wice, że radny Zaremba być może prowadzi kampanie wyborczą są koncepcją karkołomną, żeby nie powiedzieć śmieszną i głupią. Nie sposób się nie zgodzić z poglądem radnego Zaremby, że w sprawie stawek za wywóz odpadów powinna decydować matematyka a w ślad za tym realne możliwości kieszeni mieszkańców. Radni Zaremba i Prosiński poświęcili na swoje wyliczeni...

A czemu nie można w ramach oszczędności: dwa w jednym a może nawet trzy…

Obraz
Portal 4lomza.pl informuje: „Rada Miejska Łomży na nadzwyczajnej sesji w poniedziałek wieczorem powołała Miejską Komisję do Spraw Referendum Wojewódzkiego w sprawie budowy w województwie podlaskim regionalnego portu lotniczego. Komisja liczy 8 osób - po połowie wskazanych przez samorząd i przez inicjatorów referendum i ma przeprowadzić w mieście plebiscyt, który odbędzie się 15 stycznia 2017 r. Tego dnia mieszkańcy województwa podlaskiego mają odpowiedzieć na pytanie: Czy jest Pan/i za wybudowaniem w województwie podlaskim regionalnego portu lotniczego?”. Radni, a może mieszkańcy ponownie przegapili znakomitą okazję. Można było w jednym dniu „dwa w jednym”. Nie będzie dogodniejszej pory na referendum w sprawie odwołania kierownika urzędu miasta. Właściwie to byłoby trzy w jednym. Byłyby oszczędności na samym referendum, z pytaniem: Czy jest Pan/i za odwołaniem kierownika urzędu miasta? I jednocześnie pozytywne głosowanie uratowałoby miasto przed dalszym rozdawnictwem i złym gospodarowa...

W wyborach szefa okręgu nie uczestniczył kierownik łomżyńskiego ratusza?

PiS wybierał swoje lokalne władze. Zgodnie z przewidywaniami szefem podlaskich struktur tego ugrupowania został minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel. Przewodniczący Jurgiel powiedział, że liczy na wygraną jego ugrupowania w wyborach samorządowych. Podobno w zjeździe podlaskiego PiS i wyborach szefa okręgu partii nie uczestniczył kierownik łomżyńskiego ratusza Mariusz Chrzanowski. Dlaczego tak ważna persona z PiS, rządząca dużym miastem w województwie nie wzięła udziału w tak ważnym zjeździe wyborczym? Odpowiedź pozostawiam czytelnikom.

Im bardziej pusta furmanka, tym bardziej hałasuje…

Obraz
Do dwunastego roku życia mieszkałem na wsi. Okolica przepiękna, wkoło lasy, pola, kilka stawów, nieopodal rzeka Narew, z podwórka widać było łomżyńską katedrę. Na co dzień słyszało się śpiew ptaków, ujadanie psów, poranne pianie kogutów a delikatny powiew wiatru uderzał delikatnie w okna gałązkami jarząbu. Wieczorami zaś wpadało w ucho pluskanie wody w pobliskich stawach i kumkanie żab. Zdarzało się, że te naturalne dźwięki przeszywał odgłos jadącej furmanki. Ojciec nauczył mnie rozpoznawać, czy konie ciągną wóz naładowany, czy jest on pusty. W ówczesnych czasach w mojej wsi nie było samochodów a koła u wozu były drewniane, opasane metalową obręczą. Wydawały specyficzny dźwięk. Szanowni czytelnicy, bardzo łatwo było rozpoznać, kiedy furmanka była pusta. Właśnie po odgłosie: im bardziej była pusta, tym bardziej hałasowała. Mijały lata, stałem się człowiekiem dorosłym. Uczyłem się, pracowałem, wychowywałem dzieci. Ale wspomnienia sprzed kilkudziesięciu lat wciąż we mnie drzemały, choć ni...

Z atrakcji zostanie nam tylko władza, hierarchowie kościelni, niewymierny patriotyzm…

Modlitwa: Weź Boże w swą opiekę naszą Łomżę, chroń nas od powodzi, pożarów, nieprzyjaciół i biedy. Dodaj sił prezydentowi i radnym, aby na chwałę Tobie zarządzali naszym miastem. Oddalaj nas od faryzeuszy, którzy z drogi słusznej nas by odwieźć chcieli. Od zła, pokus, zawiści, korupcji, układów chroń nas Panie! Niewiele jest w stanie zmienić taka modlitwa, albowiem Bóg tylko wówczas nas ochroni jeśli Go wesprzemy. Problemem Łomży, bez względu na treść modlitwy, pozostaje misternie pleciony układ z podłożem polityczno - kolesiowskim, który obecnie włada miastem. Jego centrum ustanowił wyborca a w ślad za nim prezydent, z grupą partyjnych doradców różnego szczebla, tworząc sieć powiązań i zależności zapewniających stanowiska, a w ślad za tym dopływ publicznych pieniędzy. Inwestycje, szkoły, gospodarka mieszkaniowa i komunalna, kultura, sport, współpraca z organizacjami pozarządowymi, polityka personalna, spółki miasta itd. itp. to główne źródła zasilające, mającą się dobrze partyjną ekip...

CBA w ratuszu i w PWSIiP...

Obraz
- Funkcjonariusze z białostockiej Delegatury CBA w ramach śledztwa weszli do siedziby Prezydenta Miasta Łomży oraz do Państwowej Wyższej Szkoły Informatyki i Przedsiębiorczości w Łomży, gdzie zabezpieczyli dokumenty i dane komputerowe – informuje portal 4lomza.pl Kierownik ratusza uwielbia konferencje prasowe, czekamy więc na takąż w powyższej sprawie, albowiem „nikt nic nie wie”. Chcielibyśmy wiedzieć, czy sprawa się rypła, czy nie rypła? Czy będzie się działo, czy nie będzie? Z niecierpliwością mieszkańcy czekają na konferencję prasową.

Kogo wprzód będzie popierała radna Bogumiła Olbryś, która zarabia…

Obraz
W Łomży mamy do czynienia z pozorowanym samorządem. Nie wypełnia on dostatecznie ustawowego i statutowego obowiązku, jakim powinna być skrupulatna kontrola nad działaniami kierownika ratusza a jeżeli już, to jest ona pozorna. Nasz samorząd w większości przybrał zupełnie inną rolę, jaką wyznaczył mu ustawodawca – stara się reprezentować interesy kierownika ratusza. Z czego to wypływa? Taki stan rzeczy wypływa z zależności. Nasz samorząd jest chory, wymaga pilnego leczenia. Choroba obecnego samorządu jest bardzo niebezpieczna dla normalnego funkcjonowania naszej społeczności. Nie można nazwać rady miasta „czytelną”, jeśli ponad połowa radnych jest bezpośrednio lub pośrednio uzależniona od kierownika urzędu lub przewodniczącego rady oraz szefa partii. Nie ma najmniejszych szans, by radny bronił interesów swoich wyborców mając jednocześnie na głowie obawę o swoją posadę. Nie oszukujmy się, bliższa koszula ciału. Kogo wprzód będzie popierała radna Bogumiła Olbryś, która zarabia /na warunki ...

Dzieci, jak tracą pole w piaskownicy, to sypią piaskiem po oczach, lub plują bez opamiętania…

Obraz
Kierownikowi urzędu miasta wyraźnie zaczyna brakować argumentów. A jak brakuje argumentów, sięga się po środki zastępcze, które nie zawsze mają wymiar pozytywny. Kierownik zagrał więc po chamsku, bezczelnie, po prostu poniżej pasa. Nie inaczej należy nazwać wczorajszą wymianę zdań kierownika ratusza z radnym Tadeuszem Zarembą, odnośnie inwestycji pn. „Park Jana Pawła II”, którego posądził o stosowanie socjotechniki wyuczonej w poprzednim systemie. Brzydkie to, miałkie i kompromitujące człowieka piastującego „ponoć najważniejszą” funkcję w mieście. Kompromitacja podwójna, bo ripostując, kierownik ratusza popełnił poważny błąd logiczny, stwierdzając, że radny Zaremba kierując interpelację oparł „prawdę na faktach”. Bo cóż to jest fakt? Fakt to „zaistniały stan rzecz, a w rozumieniu potocznym wydarzenie, które miało miejsce w określonym miejscu i czasie”. W ustach przedstawiciela PiS takie ośmieszające go sformułowanie nie jest zaskoczeniem. Na co dzień mamy w środkach masowego przekazu d...

Sukces okraszony niepowodzeniem czyli porażka Prawa i Sprawiedliwości w Łomży…

Obraz
Znamy już wyniki wyborów uzupełniających do senatu. Według przewidywań wygrała je Anna Anders z PiS, drugie miejsce zajął Mieczysław Bagiński z PSL (Anders – 30661, Bagiński – 26618). Zestawienie głosowań wskazuje, że PiS – mimo wygranej – nie ma powodów do wielkiej radości. Zdecydowana porażka kandydatki tego ugrupowania w Łomży jest sygnałem, iż po kilku miesiącach na monolicie pojawiły się głębokie rysy pęknięć. Gdzie, jak gdzie, lecz nikt z doświadczonych analityków nie przypuszczał, że w bastionie podlaskiego PiS, córka generała odniesie taką porażkę. Tego rodzaju pęknięć pojawiło się znacznie więcej, albowiem kandydat PSL pokonał faworytkę PiS łącznie we wszystkich miastach okręgu 59 (Bagiński – 16388, Anders 16001). O ostatecznym wyniku wyborów zadecydował elektorat wiejski (Bagiński – 10230, Anders – 14660). Niska frekwencja wskazuje, że wszyscy wyborcy są zmęczeni. Nawet dotychczas mocno zdyscyplinowany elektorat PiS nie ruszył tyłka z domu. Nie należy przypuszczać, aby spowod...

Mamy do czynienia z jakimś wielkim nieporozumieniem. Dzisiejszy desant parlamentarzystów PiS budzi skojarzenia…

Obraz
Mamy do czynienia z jakimś wielkim nieporozumieniem i niepoważnym traktowaniem wyborców. Już raz nam przywieziono kandydata w „aktówce”, niejakiego Jacka Kurskiego, który z Podlasiem ma tyle wspólnego, co Jarosław Kaczyński z hodowlą i dojeniem krów. Wybraliśmy Kurskiego do Parlamentu Europejskiego i  tyle go widzieliśmy. Wyborcza historia naszego regionu zatoczyła koło i ponownie przywieziono nam kandydata w „aktówce”, licząc na naszą naiwność i brak znajomości rzeczy. Anna Maria Costa vel Anders rzecze potencjalnym wyborcom na spotkaniach: „Jestem córką generała, ja się nie dam”, ale nie mówi Podlasianom tego, co wcześniej wyborcom w Warszawie: „Mam o wiele więcej znajomych w Platformie. Kiedy dowiedzieli się o moim włączeniu się w kampanię wyborczą PiS nie byli zadowoleni. Ale program PiS teraz najbardziej mi pasuje”. Wolne żarty. Z tego wynika, że my – wyborcy – nie jesteśmy w stanie przewidzieć, program jakiej partii będzie „pasował” pani Anders za cztery lata. Kandydatka, czy pch...

Radni PiS „zaszaleli”, radny Zaremba się zjeżył i poszedł po zewnętrznej, czyli klaps dla kierownika urzędu...

Obraz
Okazuje się, że „widzi mi się” kierownika urzędu miasta to za mało. Radni PiS storpedowali uchwałę, w której m.in. szef ratusza zapisał dodatkowe środki z przeznaczeniem na realizację inwestycji pn. Park Jana Pawła II. Głosowanie nad wycofaniem tej uchwały okazało się „siłowym”, radnych PiS wsparło kilku radnych spoza tego klubu i wniosek przeszedł. Wnioskodawcy, ustami radnego Mieczkowskiego, uzasadnili wycofanie tej uchwały koniecznością głębszego przeanalizowania sprawy. Osobiście nie wierzę w cuda, więc uważam, że przyznanie dodatkowych pieniędzy na Park JP II to jedynie kwestia czasu. Obecnie przekonać radnego do pomysłu władz jest dużo łatwiejsze, niż kiedyś nakłonienie robotnika pałą do podpisania lojalki. Nie mam wiedzy, czemu właśnie radni PiS poszli w tym kierunku, wietrzę w tym wybieg, co za niedługo zapewne wyjdzie na jaw. Udanego wycofania tej uchwały z porządku obrad nie nazwałbym sensacją, lecz odroczeniem z ukrytym celem. Świadczy o tym chociażby sam fakt braku ze stron...