Wtedy była jedna telewizja, jedna partia…
Tego nie da się przemilczeć. Stary - nowy lider Platformy Obywatelskiej, Donald Tusk, wystąpił na Długim Rynku w Gdańsku. Pogoda dopisała, frekwencja uczestników bardzo duża, królowały flagi Polski i Unii Europejskiej, w tle oflagowanie ugrupowania politycznego i dużo młodych ludzi.
Przemówienie Donalda Tuska nie należało do tych najlepszych, choć zawierało kluczowe wątki związane z rzeczywistością. Podobało mi się zaproszenie do debaty, jakie szef PO skierował do prezesa PiS: „Panie Kaczyński, wyjdź z tej swojej jaskini, stań ze mną twarzą w twarz na udeptanej ziemi wymienić się argumentami! Zostaw ludzi w świętym spokoju! Chcesz konfrontacji, poważnej rozmowy na argumenty, jestem do dyspozycji, gdzie chcesz! Wyjdź z tej jaskini, nie bój się!”. Brzmiało to bardzo po męsku.
Donald Tusk nawiązał do walki o obalenie komunizmu, wymienił wszystkie wartości, o które miliony Polaków w latach osiemdziesiątych walczyło, o demokrację, wolność, solidarność. Ten trudny czas dla Polski skonfrontował z obecną rzeczywistością, o próbach zawładnięcia przez Prawo i Sprawiedliwość ludzkimi umysłami, chęci panowania nad człowiekiem, podporządkowania dosłownie wszystkiego jednej partii.
Tusk mówił poważnie o solidarności, o tym, że w życiu publicznym jesteśmy po to, aby dzielić się dobrem z innymi. Wspomniał Pawła Adamowicza, który często mówił o Solidarności. Przekonywał, żeby nie tracić wiary w to, że fundamentalne wartości wrócą do naszego życia. Podkreślił, że prawda jest fundamentem demokracji, że godność człowieka zależy od szacunku.
Przypomniał, że Polacy w 1980 roku „powiedzieli ówczesnej władzy, że nie zgadzają się na zło, jakie panuje w Polsce. Warto pamiętać, że wtedy była jedna telewizja, jedna partia u władzy, okrutna milicja. Ale robotnicy nie mieli wątpliwości, gdzie jest prawda, a gdzie kłamstwo”. Tusk z dumą powiedział, że Polacy nauczyli Europę, czym jest solidarność, że dziś Europa jest bardziej polska niż kiedykolwiek.
Nie zabrakło słów ważnych o Kościele, Tusk powiedział dosadnie: „Nikt tak bardzo nie przyczynił się do upadku Kościoła w Polsce jak rządy PiS przez sześć lat. Młodzi Polacy powiedzieli „nie”. Z Kościołem zamienionym w partię polityczną nie chcemy mieć nic wspólnego. Upodlili instytucję, która chroniła naszą niepodległość i solidarność”. Mocne, lecz trudno się z tym nie zgodzić.
Przyznam, że słucham wystąpień Jarosława Kaczyńskiego, także innych ważnych polityków, i bardzo się martwię. Nie o siebie, bo mam bliżej jak dalej. Martwię się o dzieci, wnuków… Pozdrawiam Czytelników.
Przemówienie Donalda Tuska nie należało do tych najlepszych, choć zawierało kluczowe wątki związane z rzeczywistością. Podobało mi się zaproszenie do debaty, jakie szef PO skierował do prezesa PiS: „Panie Kaczyński, wyjdź z tej swojej jaskini, stań ze mną twarzą w twarz na udeptanej ziemi wymienić się argumentami! Zostaw ludzi w świętym spokoju! Chcesz konfrontacji, poważnej rozmowy na argumenty, jestem do dyspozycji, gdzie chcesz! Wyjdź z tej jaskini, nie bój się!”. Brzmiało to bardzo po męsku.
Donald Tusk nawiązał do walki o obalenie komunizmu, wymienił wszystkie wartości, o które miliony Polaków w latach osiemdziesiątych walczyło, o demokrację, wolność, solidarność. Ten trudny czas dla Polski skonfrontował z obecną rzeczywistością, o próbach zawładnięcia przez Prawo i Sprawiedliwość ludzkimi umysłami, chęci panowania nad człowiekiem, podporządkowania dosłownie wszystkiego jednej partii.
Tusk mówił poważnie o solidarności, o tym, że w życiu publicznym jesteśmy po to, aby dzielić się dobrem z innymi. Wspomniał Pawła Adamowicza, który często mówił o Solidarności. Przekonywał, żeby nie tracić wiary w to, że fundamentalne wartości wrócą do naszego życia. Podkreślił, że prawda jest fundamentem demokracji, że godność człowieka zależy od szacunku.
Przypomniał, że Polacy w 1980 roku „powiedzieli ówczesnej władzy, że nie zgadzają się na zło, jakie panuje w Polsce. Warto pamiętać, że wtedy była jedna telewizja, jedna partia u władzy, okrutna milicja. Ale robotnicy nie mieli wątpliwości, gdzie jest prawda, a gdzie kłamstwo”. Tusk z dumą powiedział, że Polacy nauczyli Europę, czym jest solidarność, że dziś Europa jest bardziej polska niż kiedykolwiek.
Nie zabrakło słów ważnych o Kościele, Tusk powiedział dosadnie: „Nikt tak bardzo nie przyczynił się do upadku Kościoła w Polsce jak rządy PiS przez sześć lat. Młodzi Polacy powiedzieli „nie”. Z Kościołem zamienionym w partię polityczną nie chcemy mieć nic wspólnego. Upodlili instytucję, która chroniła naszą niepodległość i solidarność”. Mocne, lecz trudno się z tym nie zgodzić.
Przyznam, że słucham wystąpień Jarosława Kaczyńskiego, także innych ważnych polityków, i bardzo się martwię. Nie o siebie, bo mam bliżej jak dalej. Martwię się o dzieci, wnuków… Pozdrawiam Czytelników.

Tutaj można wysłuchać całości: https://www.youtube.com/watch?v=aoMpqndIBeI
OdpowiedzUsuńAle do jakiej debaty Tusk nawołuje ? Z kim ? Czekam aż przedstawi program i wówczas można debatować. PiS dużo namotałi dalej mota ale tamten lepszy nie był absolutnie. Świeżego polityka trzeba.
UsuńNie grzeszysz inteligencją skoro nie wiesz kogo i do jakiej debaty nawołuje
UsuńNo NIE, daruje sobie słuchanie, Panie Marianie litości....
OdpowiedzUsuńrozumiem, ciężko się słucha prawdy :-))
UsuńOdgrzewany kotlet ten Tusk, słaba ta platforma skoro lepszego lidera nie ma. Już nasz Maciej lepszy, trzymam kciuki za Macieja. Co do Tuska, upiekło mu się wiele spraw, a namotał przez czas swoich rządów, co nie miara
UsuńOpętany przez TVP. Współczuję.
UsuńSam jesteś kotlet. Tylko z przeterminowanego mięsa i zimny
UsuńTuskiem chcą odsunąć PiS od władzy? Platforma w ten sposób walkowerem oddaje rządy PiSowi na kolejną kadencję!
OdpowiedzUsuńZdziwisz się pisowski trollu.
UsuńJedyny polski polityk, który jest w stanie pogonić tych szmaciazy.
UsuńNamiestnik Angeli wrócił zbawić ciemny lud, co wywołuje silne podniecenie w owych kręgach.
OdpowiedzUsuńBoże, jakich my mamy tępych mieszkańców Tegokraju....
Wypalony mózg przez pisowska propagandę. Przypadek nieuleczalny.
UsuńMarian wszyscy wiemy że jesteś starym pisowcem, ale blokowanie jednego komentarza przychylnego Donaldowi Tuskowi to tak jak w TVP
OdpowiedzUsuń