Wiceprezydent Andrzej Stypułkowski nie odkrywa ameryki…

Na portalu mylomza.pl pojawił się krótki, ale bardzo wymowny wywiad z wiceprezydentem Andrzejem Stypułkowskim. Zastępca prezydenta nie odkrywa ameryki, ale bardzo precyzyjnie określił atmosferę i relacje w Radzie Miasta Łomży, także wprost przedstawił sytuację łomżyńskiego PiS w odniesieniu do sytuacji społeczno-politycznej w mieście i relacji przedstawicieli tego ugrupowania w stosunku do władz miasta.

W świetle wydarzeń nie trudno zgodzić się z poglądem wiceprezydenta Stypułowskiego, że działalność łomżyńskiego PiS nie jest skupiona na tym, by działać w dobrym interesie miasta, lecz bardziej na zasadzie, jak utrudnić pracę władzom miasta a głównie prezydentowi Mariuszowi Chrzanowskiemu i chapnąć intratne stanowiska. Wiceprezydent potwierdza również, głośny od początku kadencji pogląd, że w Radzie Miasta nie ma autentycznego dialogu i jakichkolwiek prób wypracowywania kompromisów, które zadawalałyby wszystkie strony i w konsekwencji skutkowały działaniami dla dobra miasta.

Wiceprezydent w swej wypowiedzi obalił także pogląd o istnieniu „szerokiej koalicji”, która jest jakimś wirtualnym pojęciem i nie nosi żadnych cech koalicji. Podział w radzie jest tak wyraźny, iż używanie zwrotu „szeroka koalicja” nie ma racji bytu. Nie ma rozmów, nie ma wymiany opinii i poglądów na dana sprawę, więc to pojęcie staje się pustosłowiem. Nie kryję satysfakcji, że p. Stypułkowski potwierdza publicznie to wszystko, co na ten temat pisałem w swoich wcześniejszych felietonach.

Pan Andrzej Stypułkowski wspomina atmosferę i zdarzenia z jesiennej kampanii do samorządu. Niewątpliwie ma rację, że zamieszanie i podziały w łomżyńskim PiS były spowodowane niezrozumiałymi decyzjami, co zaskutkowało totalną porażką tego ugrupowania w tych wyborach. Nie chcę się szerzej na ten temat wypowiadać, gdyż na niniejszym blogu pisałem o tej sytuacji w dziesiątkach publikacji. Dodam tylko, że w obliczu obecnej sytuacji w łomżyńskim PiS śmiało można napisać, iż członkowie tego ugrupowania nie wyciągnęli żadnych wniosków, które rokowałyby poprawę relacji z władzami miasta i samorządem.

Pozwolę sobie w jednym nie zgodzić się z wiceprezydentem Stypułkowskim. Uważam, że obecny układ personalny w łomżyńskim PiS nie rokuje żadnych nadziei na poprawę sytuacji społeczno-politycznej w Łomży a kolejna próba prowadzenia w tym kierunku rozmów jest po prostu stratą czasu. Zastępca prezydenta wspomina w wywiadzie o Zjednoczonej Prawicy i w tym upatrywałbym szansy dla miasta i samorządu. Łudzenie się, że poseł Lech Kołakowski zdyscyplinuje łomżyńskie PiS na rzecz współpracy, jest rozważaniem czysto teoretycznym i nie sądzę, by zaowocowało w praktyce. Poza tym, jak długo na PiS w Łomży będą miały kluczowy wpływ osoby spoza tego ugrupowania, tak długo nie będzie żadnej partnerskiej współpracy z władzami i samorządem. Czy aby nie pora, by przestać tracić czas? Czy nie lepiej, aby ludzie o poglądach prawicowych, o których wspomina p. Stypułkowski, pochylili się w kierunku szeroko pojętej Zjednoczonej Prawicy i szukali dla siebie i miasta umocowania pozwalającego na ustabilizowanie sytuacji? Zakończę być może banalnie – czas to pieniądz. Pozdrawiam Czytelników.

PS. Wywiad z wiceprezydentem Andrzejem Stpułkowskim jest krótki, lecz bardzo ważny dla obecnego czasu. Warto przeczytać i wyciągnąć wnioski:

Komentarze

  1. Stypa to gość.czlowiek lojalny i madry

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie bardzo pojmuję po co teraz te płacze? Pan Chrzanowski podejmując taką taktykę walki w czasie swojej kampanii wyborczej doskonale wiedział co robi i musiał się liczyć z faktem ,że będzie dokładnie tak jak jest. Wybrał kurs na konfrontację to ją obecnie ma. Skumał się z Borysewiczem i posłanką Krynicką ale to nie zagwarantuje mu pełni władzy w radzie ani nawet odpowiedniego komfortu pełnienia urzędu. To było wszystko do przewidzenia. Obecnie ekipa pana prezydenta usiłuje zdobyć przewagę i gra na rozwalenie miejscowego PiS poprzez wywoływanie w nim wewnętrznych antagonizmów. Czy to się uda ? Osobiście wątpię. Prowadzona gra ekipy prezydenta jest już rozpracowana i nie jest już zaskoczeniem jak to miało miejsce w czasie kampanii o stołek prezydencki. Wszystkie lokalne siły rozpoznały już czym pachną zagrywki pana prezydenta i praktycznie stał on się nagi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kurs na konfrontację to obrał PiS :-((

      Usuń
    2. Nie szanowny panie taki kurs obrał pan Chrzanowski a zachowanie PiS w tej sytuacji jest takie jakie teraz widzimy. Wszelkie próby tłumaczenia łącznie z tym jaką tu pan prezentuje to odwracanie kota ogonem.

      Usuń
  3. Pis w Łomży to jedno. Nie warto sobie zawracać nim głowy, to już przeszłość. PiS na arenie krajowej to drugie. Z tym drugim Obaj Panowie Prezydenci mają dobre relacje i to się liczy, to ze w naszym mieście Pis jest jaki jest to trudno. Nie przejmować się tym, robić swoje. Wspierać swoich radnych, Radnych którzy chcą rozmawiać i działać razem, nie za plecami. Pis ma problem ze sobą w Łomży. Niech sami go rozwiążą. A Rada układa się tak jak się czuje na siłach. Brawo za odwagę, bo ludzi trzeba szanować inaczej może się to zemścić.

    OdpowiedzUsuń
  4. dzisiejszy PiS w radzie to zaden pis to radni, którzy współpracują z ludzmi , którzy działają w Wiosnie. Wrzucie w internet i poszukajcie ladnych fotek pana domasiewicza na spotkaniu w Amadeusie z Biedroniem, potem był w wawie na ich spotkaniu ( kongresie) tez ładne fotki , czy spotkanie w Białym na konferencji z liderem Wiosny z Białego panem posłem Kierculem!!!!!!!!!!!!!!!!Stypułkowski już podobno o wszystkim poinformował PIS w Warszawie i Pana Sobolewskiego .Pismo poszło .....można to spłentować ,że "kto mieczem wojuje od miecza ginie".W tamtym roku kołak znany z działalniości w Pronie, z Piotrusiem i Zuchem Zawada napisali na prezydenta , a teraz wyjdzie kto działa z lewakami!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pan Prezydent wsiadł do samochodu bez hamulców i wjechał w ulicę jednokierunkową........
      Niedorzeczne jest tłumaczenie, że będzie współpracował ze Zjednoczoną Prawicą i jednocześnie zwalczał PiS. Zjednoczona Prawica to przede wszystkim PiS, chociażby biorąc pod uwagę ilościową reprezentację w Sejmie i jej szefem jest nie kto inny tylko Prezes Jarosław Kaczyński.
      Porozumienie Pana Gowina oczywiście poszerza swoje szeregi o znanych działaczy - M. Baszko z PSL, ale po numerze z 30 pażdziernika, ne sądzę, żeby J.Gowin i Z. Ziobro przyjęli Pana Chrzanowskiego w swoje szeregi.

      Wywiad Pana Stypułkowskiego jest po prostu żenujący. Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla sytuacji kiedy w jego gabinecie (członka PiS) odbywa się spotkanie koalicji radnych prezydenckich z radnymi KO, na którym omawiana jest strategia usunięcia radnych PiS z funkcji w Radzie. On już w tym momencie moralnie, przestał być członkiem partii.....
      Do Centrali PiS na "Nowogrodzką" Pan Stypułkowski może jechać, ale chyba tylko po to, aby spotkać się z rzecznikiem dyscyplinarnym.....

      Pan Prezydent obrał jednoznaczny kurs, postawił na koalicję z KO. Ma do tego jak najbardziej prawo. Proszę tylko żeby nie wprowadzał społeczeństwa w błąd bajeczkami o swojej prawicowości......

      Jednocześnie utrudnił swoją sytuację w Radzie, bo co prawda ma swoją 12-stkę, ale nie daj Boże ktoś zachoruje na sesję budżetową albo absolutoryjną???????????????

      Usuń
    2. bardzo trafna ocena powyżej popieram

      Usuń
    3. >>Pan Prezydent wsiadł do samochodu bez hamulców i wjechał w ulicę jednokierunkową........<< itd.

      kim ty jesteś że wypisujesz takie głupoty !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Usuń
    4. szanowny panie to nie głupoty to najbardziej trafne i subtelne porównanie jakim można szybko celnie scharakteryzować działalność polityczno samorządową pana prezydenta. Osobiście radzę spojrzeć szerzej i wnikliwiej bo pana obraz rzeczywistości jest wyraźnie spaczony .

      Usuń
  5. Panie Kruk proszę o artykuł o poglądach domasiewicz.pamietamy,że to był kiedyś działać z Po
    O,potem wzywany na spotkaniach z Biedroniem i jego ludźmi,dziś trzyma z Pisem???ma Pan jakieś fakty to potwierdzające..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://lomza-tuiteraz.blogspot.com/2018/11/pytanie-radnego-serdynskiego-cos-w.html

      http://lomza-tuiteraz.blogspot.com/2019/02/czy-szeroka-koalicja-w-radzie-miasta.html

      Usuń
  6. W Pionkach w samorządzie kwitnie koalicja PiS – SLD. W Rudzie Śląskiej radni zawiązali koalicję PO – PiS. Takich „egzotycznych” koalicji, w różnych konfiguracjach, także z radnymi bezpartyjnymi jest znacznie więcej. Wszystkie są tworzone dla dobra społeczności i w interesie miast. I co Wy na to moi drodzy Czytelnicy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słuszna uwaga Panie Marianie. Takimi przykładami koalicji można sypać jak z rękawa. W samorządzie liczy się interes mieszkańców i miasta, a nie jakiejś partii politycznej. Niektóre komentarze pod tym felietonem skierowane przeciwko Panu Prezydentowi to kompromitacja Łomżyńskiego PiS.

      Usuń
    2. oczywiście to nie są jakieś egzotyczne koalicje i faktycznie istnieją . Przypadek naszego miasta pozwala na spojrzenie na takie koalicje z bliska co pozwala na stwierdzenie ,że cel jej zaistnienia czyli dobro miasta i mieszkańców jest tylko tu pobożnym życzeniem albo zasłona dymną do zwalczania drugiej strony w radzie. Ten opis powyżej spotkania w gabinecie zastępcy tak zatroskanego losami miasta w celu omówienia strategi wycinania radnych PiS z funkcji w radzie jest tego jaskrawym przykładem. A za tym wszystkim stoi po prostu zwyczajne zaspokajanie niezdrowych ambicji.

      Usuń
  7. Ktoś najpierw pociągnął a spust a teraz się wystraszył.
    Pytanie czy słusznie?
    Uważam że tak.
    PiS pod przewodnictwem Lecha Kołakowskiego osiągnął sukces w Łomży.
    Przyjazna Łomża osiągnęła sukces w 2018r. Takie są fakty.
    Przy kierownik już tylko chieny bez polotu.
    Jego czas się kończy i nic tu jęki nie pomogą ani koalicja z PO.
    Tą koalicją i roszadami w Radzie zamknął sobie drogę.

    OdpowiedzUsuń
  8. O jakich zdradach klubowych Wy twierdzicie: 
    Jak widać do PiS może przystąpić każdy, z Kukiza Andruszkiewicz, Baszko PSL , Żalek z PO i inni. Ale to nie są zdrajcy tylko kto?

    Tak przechwytuje się polityków z innych partii! KARCZEWSKI zdradza tajemnice:

    https://www.se.pl/wiadomosci/polityka/to-nie-koniec-walki-o-senat-pis-nie-odpusci-karczewski-odslania-kulisy-wideo-aa-R6uo-6cJH-sVqv.html

    Ciekawe co? Kałuża też przeszedł do Pisu i jest super. To oni tłumaczą dobrem kraju. 

    A jak jest w łomżyńskim PiS? Kto nie z nimi jest wrogiem, jeżeli oni nie mają posad to wszyscy są ble.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale się towarzystwo wystraszyło.

    OdpowiedzUsuń
  10. Powodzenia we współpracy z PO
    Zobaczcie ile wyj. . . chodzi po Łomży.
    Maniek będzie następny.

    OdpowiedzUsuń
  11. Przyjazna osiągnęła sukces??to komitet chrzana zdobył 6 mandatów a przyjazna tylko 4 i to jej wiosenny lider domas by nie został radnym nie wiele zabrakło by komputer chrzana miał 7 a przyjazna 3. Prezydent wie co robi ma poparcie skrzydła marszałkowskiej tzn Jurgiela w PiSie to działa to walka wewnątrz partyjns

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez wątpienia komitet Przyjaznej Łomży osiągnął sukces. 4 mandaty tyle co PO.Komitet prezydencki miał gigantyczne wsparcie ale słabych kandydatów stąd wynik o połowę mniejszy od wyniku kierownika. Wybory w Łomży wygrał PiS.
      Koalicja kierownika i Peło dawała jedynie 10. Trzeba było ruszyć na zakupy . Kałuża razy 2 dał 12. Ale czy to suweren zdecydował o tej większości czy targowica ?
      Gdyby poszli z komitetu kierownika to mieli by mandat?
      Zdrada zdrada zdrada

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty - wszystkie okresy

Łomża pożegnała ks. biskupa Stanisława Stefanka…

Bal charytatywny z przykrą „atrakcją”…

Nie oszukujmy się i powiedzmy wprost, wakat na tym stanowisku może przynieść tylko pozorne oszczędności…

Apel do prezydenta Mariusza Chrzanowskiego i samorządu…

Prawda nas wyzwoli, kłamstwo zawsze wyjdzie na jaw…