Krystyna Pawłowicz o głosowaniu korespondencyjnym…
Internauci przypomnieli wystąpienie posłanki PiS Krystyny
Pawłowicz z 2013 roku, kiedy podobny projekt ustawy zgłosili wtedy posłowie
Platformy Obywatelskiej.
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Pozdrawiam Czytelników.
- Problem głosowania konstytucyjnego jest bardzo istotnym
problemem konstytucyjności. Projekt jest bardzo niebezpieczny i narusza
podstawowe standardy i wartości dotyczące wyborów, a przede wszystkim zasadę
konstytucyjności oraz tajności wyborów tworząc możliwość sfałszowania wyborów.
Za powszechność wyborów nie można zapłacić innymi zasadami - mówiła z mównicy
Pawłowicz.
Poniżej całe wystąpienie Krystyny Pawłowicz z dnia 22
października 2013 roku.
- Głosowanie korespondencyjne naruszy głosowaniu uroczysty
charakter. To jest święto demokracji, a ten tryb sprowadzi głosowanie do banału
przesłania PIT-u drogą pocztową. Głosowanie zostanie wydłużone i da czas na
manipulację wynikami. Z tych powodów uważam, że propozycje PO są sprzeczne z
Konstytucją, naruszają podstawowe zasady głosowania, a argument powszechności
nie jest najważniejszy, a możliwość manipulowania jest znacznie większa -
zakończyła swoje wystąpienie prawniczka, posłanka PiS, obecnie sędzia Trybunału Konstytucyjnego.
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Pozdrawiam Czytelników.
Kapitalna wykładnia prawna!
OdpowiedzUsuńBrawo pani Krystyno!
Gratuluję panie Marianie odwagi!
Mam wielką nadzieję, że Pani Krystyna nie zmieni zdania.
OdpowiedzUsuńJuż zmieniła. Na Twitterze się ciszy, że będzie mogła głosować korespondencyjnie. Dlatego ponawiam swój pomysł. Sejm powinien wybrać Andrzeja Dudę na następną kadencję przez aklamację. Szkoda czasu, pieniędzy a przede wszystkim zdrowia ludzi. A wybory, jak twierdzi w swoim powyższym wystąpieniu Pawłowicz i tak będą sfałszowane. Lepiej więc wybrać jak proponuję i przestać dalej robić z trzydziestu milionów wyborców idiotów oraz narażać ich na utratę zdrowia a być może nawet życia. Pozdrawiam.
Usuńmamy do czynienia z ostatecznym bankructwem moralnym pis :-(( także kościoła który ten rozbój akceptuje :-((
OdpowiedzUsuńżarło żarło i zdechło !!!!!!!!!!!!!!!!!1
OdpowiedzUsuńKrysia doznała amnezji. Ludzie z PiS tak mają.
OdpowiedzUsuńPrezydent Chrzanowski powinien publicznie podziękować prezesowi, że go wyrzucił z PiS. Dzięki temu Łomża ma Prezydenta, który nie musi kłamać na polecenie partii. Dzięki temu Łomża jest wiarygodna.
OdpowiedzUsuńPanie Kruk tym razem, to Pan przesadził w swojej wypowiedzi. Nie czas i pora, żeby sobie żartować z osób "czytających bloga". O jakiej aklamacji Pan pisze?
OdpowiedzUsuńChciałam tylko skromnie przypomnieć, że wybory prezydenckie polegają na głosowaniu przez wyborców na kandydatów podanych przez partie polityczne, inne organizacje lub grupy obywateli. W Polsce dzięki wyborom prezydenckim obywatele z czynnym prawem wyborczym mogą zdecydować, kto zostanie ich reprezentantem w RP. Zgodnie z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej wybory Prezydenta Kraju odbywają się co pięć lat. Przebieg wyborów parlamentarnych w Polsce nadzoruje Państwowa Komisja Wyborcza, a sposób ich przeprowadzania i liczenia głosów określa Kodeks wyborczy.
Jeżeli chodzi o wypowiedź Pani Krystyny Pawłowicz, to dotyczyła 2013 roku. Wtedy nie było epidemii. Minęło 7 lat, a my ciągle uczymy się demokracji. Wybory korespondencyjne odbędą się z konieczności.
Pozdrawiam.
Śmiech to zdrowie. Pozdrawiam.
UsuńUmiem czytać. Popieram pomysł pana Kruka. Jego pomysł jest świetną ironią do szopki, którą rządzący przed nami odgrywają. I na dodatek wstydu nie mają.
Usuńnie bardzo pojmuję anonmowy 08.04.18.09 ? "Wybory korespondencyjne odbędą się z konieczności." co ma to wspólnego z przywołaną wypowiedzią byłej poseł i znaczy się mam bezprawie zaakceptować z konieczności? To żarty czy efekt oczadzenia mgłą smoleńską?
UsuńNie od dzisiaj wiemy, że pani Krysia należy do prawników dyspozycyjnych.
OdpowiedzUsuń