SOLIDARNI W POTRZEBIE…
KOMUNIKAT
Drodzy mieszkańcy Łomży oraz okolicznych miast i
gmin
W
ostatnich dniach w obliczu spodziewanego przyrostu pandemii koronawirusa
Minister Zdrowia podjął brzemienną dla społeczności Ziemi Łomżyńskiej decyzję o
przekształceniu Szpitala Wojewódzkiego im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w
Łomży na szpital jednoimienny. Na skutek tej decyzji z dnia na dzień, nasza
120-tysięczna społeczność (mieszkańcy Łomży i powiatu łomżyńskiego) straciła
codzienny dostęp do kilkunastu poradni specjalistycznych, opieki szpitalnej
oraz pomocy w nagłych przypadkach zagrażających życiu i zdrowiu. Szpital został
w całości przekształcony tylko na potrzeby osób dotkniętych zarażeniem
koronawirusem. Tym samym wielotysięczna rzesza ludzi potrzebujących codziennej,
a często natychmiastowej opieki lekarskiej została skazana na długie dojazdy do
szpitali i poradni w okolicznych miastach. Problem ten często dotyka
schorowanych osób starszych, które nie mają własnych środków transportu, w
szczególności także osób z udarami, zawałami i innymi nagłymi przypadkami, w
których dla ocalenia ich życia ważna jest dosłownie każda minuta.
Przy
podejmowaniu tej decyzji nie zostały wzięte pod uwagę liczne i głośne protesty
łomżyńskich środowisk lekarskich, samorządu Łomży, naszego społeczeństwa oraz
krytyczne głosy autorytetów medycznych, które wskazywały na możliwość
zachowania dla potrzeb codziennej opieki lekarskiej części łomżyńskiego
szpitala, wzorem szpitala wojewódzkiego w Ostrołęce.
Wobec
powyższego, kierując się bardzo uzasadnioną obawą trwałej utraty usług
zdrowotnych dotychczas świadczonych przez łomżyński szpital wojewódzki, jak
również trwałego odpływu wysoko wyspecjalizowanej kadry lekarskiej, została
zawiązana inicjatywa obywatelska pn. Stowarzyszenie
Ochrony Praw Rodzin i Pacjentów z terenu działalności Szpitala Wojewódzkiego w
Łomży – SOLIDARNI W POTRZEBIE. W obliczu już zaistniałych, a także
przewidywanych dramatów ludzkich wynikających z utraty podstawowej opieki
lekarskiej, stowarzyszenie wystąpi do naszej lokalnej społeczności z inicjatywą
zebrania wielu tysięcy podpisów pod Petycją
do Ministra Zdrowia o wykreślenie naszego szpitala z rejestru szpitali
jednoimiennych. Zaplanowano także podjęcie działań identyfikujących
istniejące obecnie problemy w dostępie do usług zdrowotnych, wspierających
systemową działalność wolontariacką w tym zakresie, jak również analizę skarg i
wniosków rodzin pacjentów w celu określenia skali zagrożeń dla łomżyńskiego
systemu ochrony zdrowia.
Stowarzyszenie
tworzą mieszkańcy Łomży łączący różne środowiska i grupy społeczne: Wojciech
Winko (lokalny społecznik i lider NGO), Ewa Chludzińska (nauczycielka z ZNP),
Danuta Waśko (członek Łomżyńskiej Rady Seniorów i kierownik zespołu „Maryna”),
Marcin Grodzki (lokalny społecznik i animator wielu wartościowych inicjatyw
społecznych), Alicja Moroz-Rutkowska (dziennikarka, prowadzi Biuro Porad
Obywatelskich) oraz Michał Korwek (Przewodniczący Młodzieżowej Rady Miejskiej
Łomży - głos
młodego pokolenia).
Nie
wyrażając zgody na to, aby walka z koronawirusem w województwie podlaskim
odbywała się kosztem utraty zdrowia i życia mieszkańców Ziemi Łomżyńskiej,
apelujemy do naszego społeczeństwa o wsparcie podjętej przez nas inicjatywy
oraz planowanych działań.
W celu nawiązania
kontaktu z osobami chętnymi do współdziałania, prosimy o rejestrację na grupie
FB: SOLIDARNI W POTRZEBIE lub pod adresem e-mail: solidarniwpotrzebie@o2.pl.
RAZEM MOŻEMY WIĘCEJ, A
IM BĘDZIE NAS WIĘCEJ, TYM DONOŚNIEJSZY BĘDZIE NASZ GŁOS.
Zarząd Stowarzyszenia

Pomysł dobry, ale zdecydowanie o kilka tygodni spóźniony.
OdpowiedzUsuńnie tak do końca bo to stowarzyszenie już po epidemi będzie mogło podjąc sprawę odpowiedzialności karnej wszystkich którzy przyczynili się do likwidacji tego szpitala oraz wojęwodę PASZKOWSKIEGO. Tak więc potrzeba ludzi o wiedzy prawniczej. Niech żaden z miejscowych polityków , samorzadowców , posłow , senatorów nie ma już snu spokojnego w perspektywie ,że ktoś juz myśli jak ich za tą krzywdę która wyrządzili bezradnym i chorym ludziom pozbawiając ich opieki medycznej pociągnąc do odpowiedizalności. Tak więc zgłaszajmy się do stowarzyszenia i wszystkie ręce na pokład. Ku pamiecu tych którzy cierpią w samotności i milczeniu.
OdpowiedzUsuń