Zmiana Dyrektora „Radia Nadzieja”…
Informacja jest już niejako oficjalna, chociaż brakuje jej na internetowej stronie Kurii Łomżyńskiej. Z dniem 1 marca br. mamy nowego Dyrektora „Diecezjalnego Radia Nadzieja”. Dotychczasowy dzierżył tę funkcję przez 10 lat z lekką „nadwyżką”. Dnia 28 lutego br. na antenie lokalnej rozgłośni pożegnał się elegancko ze Słuchaczami. Prowadząca z nim rozmowę znana Dziennikarka tego Radia wymieniła ogólnie (chyba jednak zbyt ogólnie?) jego dokonania, wszak wokół „Radia Nadzieja” powstało sporo inicjatyw naprawdę wartościowych. On sam podkreślił, że rozgłośnia zyskała w ostatniej dekadzie „rozpoznawalność i słuchalność”.
Sporo rzeczy wciąż jednak jeszcze nie wiemy oficjalnie. Czy dotychczasowy Dyrektor przestał jednocześnie pełnić funkcję Dyrektora całej grupy medialnej o nazwie SpesMediaGroup? (ponoć tak). Czym będzie się dalej zajmował? Znamy natomiast Nowego Dyrektora „Radia Nadzieja”. Ale potrzymam Szanownego Czytelnika trochę w niepewności, wszak mimo okrutnej wojny mamy też karnawałowe ostatki…
Informacja o odejściu dotychczasowego Dyrektora zelektryzowała Diecezjan. Notka o tym na internetowej stronie „Radia Nadzieja” ma już blisko 800 wejść. Na ogół inne teksty osiągają kilka bądź kilkadziesiąt wejść; np. informacja o trwającym Tygodniu Modlitw o Trzeźwość Narodu to po paru dniach zaledwie 25 wejść.
Dotychczasowy Dyrektor to niewątpliwie człowiek z charyzmą, aczkolwiek w dużym stopniu menadżerską. W trakcie ostatniego wywiadu akcentował, że media to „nie fabryka kredek”, ale intelekt, czyli twórczość, pomysł, relacje, artyzm i marka. Całe jego dziesięć lat trzeba ocenić wyraźnie na plus, chociaż była jednocześnie niedoskonałość i niejednoznaczność. Najbardziej zabrakło chyba konstruktywnej interakcji wszystkich w ogóle rodzajów diecezjalnych mediów z Odbiorcami pochodzącymi z obszaru całej Diecezji Łomżyńskiej, z uchwyceniem ich zapotrzebowań. Ostatnie miesiące to chyba także cechowała nierówna walka nie tylko z koronawirusem, ale i z odgórną presją redukowania diecezjalnych mediów.
A teraz o nowym Dyrektorze. Niecałe 50 lat temu Jan Ciszewski komentował bramkę Jana Domarskiego w meczu Anglia - Polska następującymi słowami: „Proszę Państwa, sensacja na Wembley”. Otóż, nowym Dyrektorem „Radia Nadzieja” nie został nikt z najbliższego otoczenia Biskupa Diecezjalnego, ale… dotychczasowy Vicedyrektor „Radia Nadzieja”. Wow! „Proszę Państwa, sensacja w Diecezji!” Niewątpliwie, jest on niezwykle utalentowany pod względem duszpasterskim. Ale medialnie do tej pory pozostawał raczej wyraźnie w cieniu, jakby w defensywie, może nawet w okopach. Czy teraz w bardziej odpowiedzialnej roli rozbłyśnie z imponującą wizją medialną? Nie jest to pewne, ale jeszcze poczekajmy, jeszcze się nie spieszmy w ocenach. Intuicyjnie wyczuwam, że ograniczy on swoją działalność do bycia sprawnym menadżerem… Obym się (po raz pierwszy?) mylił. Szczęść Boże.
PS. A od 2 marca, czyli od Środy Popielcowej, znowu Wielki Post. No cóż, „nawracajmy się i wierzmy w Ewangelię!”(por. Mk 1,15).
Sporo rzeczy wciąż jednak jeszcze nie wiemy oficjalnie. Czy dotychczasowy Dyrektor przestał jednocześnie pełnić funkcję Dyrektora całej grupy medialnej o nazwie SpesMediaGroup? (ponoć tak). Czym będzie się dalej zajmował? Znamy natomiast Nowego Dyrektora „Radia Nadzieja”. Ale potrzymam Szanownego Czytelnika trochę w niepewności, wszak mimo okrutnej wojny mamy też karnawałowe ostatki…
Informacja o odejściu dotychczasowego Dyrektora zelektryzowała Diecezjan. Notka o tym na internetowej stronie „Radia Nadzieja” ma już blisko 800 wejść. Na ogół inne teksty osiągają kilka bądź kilkadziesiąt wejść; np. informacja o trwającym Tygodniu Modlitw o Trzeźwość Narodu to po paru dniach zaledwie 25 wejść.
Dotychczasowy Dyrektor to niewątpliwie człowiek z charyzmą, aczkolwiek w dużym stopniu menadżerską. W trakcie ostatniego wywiadu akcentował, że media to „nie fabryka kredek”, ale intelekt, czyli twórczość, pomysł, relacje, artyzm i marka. Całe jego dziesięć lat trzeba ocenić wyraźnie na plus, chociaż była jednocześnie niedoskonałość i niejednoznaczność. Najbardziej zabrakło chyba konstruktywnej interakcji wszystkich w ogóle rodzajów diecezjalnych mediów z Odbiorcami pochodzącymi z obszaru całej Diecezji Łomżyńskiej, z uchwyceniem ich zapotrzebowań. Ostatnie miesiące to chyba także cechowała nierówna walka nie tylko z koronawirusem, ale i z odgórną presją redukowania diecezjalnych mediów.
A teraz o nowym Dyrektorze. Niecałe 50 lat temu Jan Ciszewski komentował bramkę Jana Domarskiego w meczu Anglia - Polska następującymi słowami: „Proszę Państwa, sensacja na Wembley”. Otóż, nowym Dyrektorem „Radia Nadzieja” nie został nikt z najbliższego otoczenia Biskupa Diecezjalnego, ale… dotychczasowy Vicedyrektor „Radia Nadzieja”. Wow! „Proszę Państwa, sensacja w Diecezji!” Niewątpliwie, jest on niezwykle utalentowany pod względem duszpasterskim. Ale medialnie do tej pory pozostawał raczej wyraźnie w cieniu, jakby w defensywie, może nawet w okopach. Czy teraz w bardziej odpowiedzialnej roli rozbłyśnie z imponującą wizją medialną? Nie jest to pewne, ale jeszcze poczekajmy, jeszcze się nie spieszmy w ocenach. Intuicyjnie wyczuwam, że ograniczy on swoją działalność do bycia sprawnym menadżerem… Obym się (po raz pierwszy?) mylił. Szczęść Boże.
PS. A od 2 marca, czyli od Środy Popielcowej, znowu Wielki Post. No cóż, „nawracajmy się i wierzmy w Ewangelię!”(por. Mk 1,15).
Poszedł stryjek lasem
OdpowiedzUsuńZ siekierką za pasem.
Myśli poniewczasie:
„Na cóż ona zda się?
Jak spadnie na nogę,
Stracić nogę mogę!”.
Więc zamienił stryjek
Siekierkę na kijek.
Zyskał wiele-mało,
Dobrze mu się działo,
Bo dostał po dziadku
Cztery domy w spadku.
Może pójdzie do ipn jak jego koleś od mężatek
OdpowiedzUsuńZłote a jakie skromne
OdpowiedzUsuńNajdroższe samochody
Whisky z najwyższej półki
Dziewczyny jak malowane
To tylko cztery hasła wybrane
Ciekawe czy radio wreszcie będzie odrobinę katolickie, czy dalej tylko z nazwy? Poziom RN stał się żenujący za tego dyrektora. Oby coś sie teraz zmieniło.
OdpowiedzUsuńta zmiana cieszy bo daję nadzieję ,że z katolickiej szczekaczki o zabarwieniu mocno politycznym stanie się to w końcu RADIEM KATOLICKIM . Takim radiem jakim było dawniej do czasu gdy nie pojawili się w nim nowi ludzie.
Usuń"nowi ludzie" czyli katolicka betonowa ekstrema
Usuń