Suną do Polski potężne upały…
Długoterminowe prognozy pogody zapowiadają, ze w lipcu powrócą do Polski potężne upały. Według synoptyków obecne ochłodzenie jest stanem przejściowym, a temperatury przekraczające 30 st. C pojawią się w połowie lipca.
Model globalnego systemu prognozowania wskazuje, że już w połowie lipca temperatura wzrośnie do ponad 30 st. C, a na 20 lipca maksymalna temperatura może osiągnąć wartość na poziomie 42 st. C. Tak wysoki skok zapowiadany jest w południowej części kraju, co nie znaczy, że w łomżyńskim będzie dużo mniej.
Ten napływ gorącego powietrza prze znad Afryki i Hiszpanii w kierunku Europy, także środkowej i obejmie również Polskę. Skala mających nadejść upałów osiągnie poziom, z jakim mieliśmy do czynienia przed miesiącem. I okazuje się, że może pozostać nad Polską dłużej.
Najsilniejszy zanotowany upał w Polsce w lipcu wynosi 40,2 st. C, odnotowany został 29 lipca 1921 roku, minęło zatem 100 lat od jego ustanowienia. Jeśli przewidywania prognostyków by się spełniły, rekord temperatury maksymalnej może zostać pobity. ▄
Model globalnego systemu prognozowania wskazuje, że już w połowie lipca temperatura wzrośnie do ponad 30 st. C, a na 20 lipca maksymalna temperatura może osiągnąć wartość na poziomie 42 st. C. Tak wysoki skok zapowiadany jest w południowej części kraju, co nie znaczy, że w łomżyńskim będzie dużo mniej.
Ten napływ gorącego powietrza prze znad Afryki i Hiszpanii w kierunku Europy, także środkowej i obejmie również Polskę. Skala mających nadejść upałów osiągnie poziom, z jakim mieliśmy do czynienia przed miesiącem. I okazuje się, że może pozostać nad Polską dłużej.
Najsilniejszy zanotowany upał w Polsce w lipcu wynosi 40,2 st. C, odnotowany został 29 lipca 1921 roku, minęło zatem 100 lat od jego ustanowienia. Jeśli przewidywania prognostyków by się spełniły, rekord temperatury maksymalnej może zostać pobity. ▄

Komentarze
Prześlij komentarz