Rada może odwołać członka zarządu wyłącznie na wniosek starosty...
Rada powiatu może na uzasadniony wniosek starosty odwołać poszczególnych członków zarządu zwykłą większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowego składu rady, w głosowaniu tajnym.
Rada powiatu wybiera wicestarostę oraz członków zarządu na wniosek starosty. Przepis ten czytelnie wyraża koncepcję tak zwanego zarządu autorskiego, w którym władztwo ustrojowe starosty jest wzmocnione, gdyż to wyłącznie on przedstawia skład osobowy towarzyszącego mu zarządu (przy czym oczywiście składu takiego, który uzyska akceptację rady powiatu). Koncepcja zarządu autorskiego nie miałaby rzecz jasna sensu, gdyby również do starosty nie należało wyłączne prawo do wskazywania członków zarządu powiatu, którzy mają być odwołani.
Zgodnie z art. 12 pkt 2 ustawy z 5 czerwca 1998 r. o samorządzie powiatowym – wybór i odwoływanie zarządu należy do wyłącznej właściwości rady powiatu.
Z kolei art. 31 ust. 5 u.s.p stanowi, że rada powiatu może na uzasadniony wniosek starosty odwołać poszczególnych członków zarządu zwykłą większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowego składu rady, w głosowaniu tajnym.
Reasumując: członek zarządu pozostanie w jego składzie do momentu, w którym rada powiatu nie podejmie decyzji o odwołaniu. ▄
Rada powiatu wybiera wicestarostę oraz członków zarządu na wniosek starosty. Przepis ten czytelnie wyraża koncepcję tak zwanego zarządu autorskiego, w którym władztwo ustrojowe starosty jest wzmocnione, gdyż to wyłącznie on przedstawia skład osobowy towarzyszącego mu zarządu (przy czym oczywiście składu takiego, który uzyska akceptację rady powiatu). Koncepcja zarządu autorskiego nie miałaby rzecz jasna sensu, gdyby również do starosty nie należało wyłączne prawo do wskazywania członków zarządu powiatu, którzy mają być odwołani.
Zgodnie z art. 12 pkt 2 ustawy z 5 czerwca 1998 r. o samorządzie powiatowym – wybór i odwoływanie zarządu należy do wyłącznej właściwości rady powiatu.
Z kolei art. 31 ust. 5 u.s.p stanowi, że rada powiatu może na uzasadniony wniosek starosty odwołać poszczególnych członków zarządu zwykłą większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowego składu rady, w głosowaniu tajnym.
Reasumując: członek zarządu pozostanie w jego składzie do momentu, w którym rada powiatu nie podejmie decyzji o odwołaniu. ▄

ale do tego trzeba mieć jaja :-))
OdpowiedzUsuńNie rozumiem na co czeka Starosta? Nie da się tego załatwić w białych rękawiczkach!
OdpowiedzUsuńDokładnie. Nie jest to problem radnych PSL lecz radnych PiS i bezpośrednio Starosty. Odkładanie złożenia takiego wniosku przez Starostę jest kompromitacją jego samego i szefa PiS w Powiecie. Być może wynika to z jakichś zależności, które trzymane są w tajemnicy. Brak poczucia wstydu poraża.
UsuńZgadzam się z przedmówcą. Starosta swoją biernością kompromituje przewodniczącego struktur powiatowych PiS Pana Niebrzydowskiego. Uderza to także w członków i sympatyków PiS. Tak dalej być nie może. Mam wielki szacunek dla Pana Niebrzydowskiego i wierzę, że rozwiąże ten węzeł gordyjski.
UsuńMoże warto głębiej zbadać, czy coś wiąże starostę z „naddyrektorem”? Coś w tym może być skoro jedna osoba przez tyle lat wodzi za nos sporą grupę ludzi. Ilu jeszcze dyrektorów i pracowników padnie ofiarą „widzi mi się”, intryg i prymitywnych chwytów poniżej pasa?
OdpowiedzUsuńczego oczekujecie
OdpowiedzUsuńprzecież pis ma zerowe poczucie wstydu
Szczekanie starych i zgłodniałych hien które za karę nie mogą wrócić do dziury. Żałosne te jęki.
OdpowiedzUsuńWzajemne hakowanie ty mnie to ja ciebie i dlatego tak jest
OdpowiedzUsuń